Stany Zjednoczone dysponują dużymi zapasami stosunkowo łatwych w produkcji, zrzucanych z powietrza bomb precyzyjnych — o czym w tym tygodniu wspominał w mediach społecznościowych prezydent Donald Trump. Jednak w atakach na Iran Waszyngton używał dotąd głównie kosztownych i mniej licznych pocisków dalekiego zasięgu, co uszczupla zapasy przeznaczone na ewentualny konflikt z silniejszym przeciwnikiem, takim jak Chiny — analizuje agencja Bloomberga.