Choć Neil Corbould to światowa legenda efektów specjalnych, w tym roku o statuetkę za "Jurassic World" walczy już jako obywatel Polski. W przeddzień wielkiej gali twórca, któremu towarzyszy Weronika Rosati, opowiada o dumie z nowego paszportu, oscarowych kolacjach i o tym, dlaczego technologia nigdy nie zastąpi w kinie ludzkiego serca.