Oscary w tym roku nie zaskoczyły. Wygrali najbardziej spodziewani kandydaci. Statuetki podzielono prawie po równo, a "Jedna bitwa po drugiej" pokonała "Grzeszników". Zdziwił może brak nagród dla filmu "Wielki Marty" i tylko jedna dla "Hamneta". Największe rozczarowanie? Brak mocnych politycznych wystąpień na scenie. Hollywood postanowiło znowu udawać, że świat i jego problemy nie istnieją. Oto, co na temat tegorocznych Oscarów myślą dziennikarki i krytycy filmowi.