Do końca roku zostało ponad pięć miesięcy, a już zgłaszają się szpitale, które wyczerpały limity na tzw. zabiegi planowe, potwierdza Interii Naczelna Izba Lekarska. - Jeśli nie będzie konstruktywnego pomysłu, jesienią spodziewamy się paraliżu - mówią lekarze. Recepty domaga się sam premier. Dziś mija termin ultimatum, jakie Donald Tusk postawił minister zdrowia.