Szefowie koncernów technologicznych przekonują, że rozwój sztucznej inteligencji doprowadzi do skrócenia tygodnia pracy. Rzeczywistość inżynierów budujących te narzędzia wygląda jednak zupełnie inaczej. W firmach takich jak OpenAI, Anthropic czy Meta normą stają się dyżury w weekendy i praca sięgająca od 70 do nawet 90 godzin tygodniowo. Zamiast obiecanej automatyzacji i odpoczynku pojawia się ciągła weryfikacja błędów AI oraz nowe obowiązki, które natychmiast wypełniają zaoszczędzony czas. Czy to się kiedyś skończy?