Kiedy w 2018 roku u 76-letniego dziś Kena Theobolda zdiagnozowano szpiczaka mnogiego wysokiego ryzyka, usłyszał, że może mieć przed sobą zaledwie dwa lata życia. Osiem lat później mężczyzna nadal żyje, a było to możliwe za sprawą udziału w przełomowym badaniu klinicznym, w którym leczenie dobierano do biologicznych cech jego nowotworu.