W drugim półfinale Superpucharu Turcji Fenerbahce pokonało Samsunspor 2:0. Pod koniec regulaminowego czasu gry na boisku pojawił się Sebastian Szymański, który w doliczonych minutach miał nawet świetną okazję na strzelenie gola. Niestety reprezentant Polski minimalnie przestrzelił. W wielkim finale czekają nas zatem derby Stambułu, bowiem w poniedziałek awans wywalczyła już ekipa Galatasaray.