Po drugim secie sobotniego meczu 4. rundy Australian Open fani Igi Świątek mogli się martwić. Anna Kalinska właśnie wyrównała stan rywalizacji, oddając Polce tylko jednego gema. W dodatku Raszynianka poprosiła o przerwę medyczną. W rozmowie z Eurosportem wyjaśniła, skąd się wziął problem. Przyznała żartobliwie, że to wina jej trenera Wima Fissette'a.