Otwarta wojna na linii rząd - PKOl toczy się od od ubiegłego roku. Punktem kulminacyjnym było nieprzyznanie przez Radosława Piesiewicza akredytacji na zimowe igrzyska olimpijskie dla ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego. Między panami wrze, a Rutnicki postanowił dolać oliwy do ognia, publikując jednoznaczny wpis na portalu X. - Podłe insynuacje - czytamy.