Radosław Piesiewicz kieruje Polskim Komitetem Olimpijskim od trzech lat. Jego kadencja powinna zakończyć się w kwietniu 2027 roku. Okazuje się jednak, że możliwe jest jej wydłużenie. Zwolennicy Piesiewicza powołują się na tradycję, według której wybory szefa PKOl odbywały się po letnich igrzyskach. Na taki obrót spraw nie godzą się działacze Komitetu, którzy otwarcie krytykują prezesa.