- W kolejnym meczu obserwuję napastnika - jak reaguje, gdy zmarnuje sytuację? Czy używa kotwicy? Czy oddycha? Ile czasu mija, zanim skupi się na następnej akcji? Czy reaguje dobrze? To wiele małych detali. Pracuję nad tym z nimi w gabinecie, a potem przypominam na boisku. To jest ta ważna i najtrudniejsza część - przeniesienie pracy z gabinetu na boisko. Dlatego moim zdaniem psycholodzy muszą być obecni na boisku - mówi w rozmowie z Interią Daniel Carmona Vargas, psycholog sportowy, który na co dzień... Читать дальше...