Pasażerka lotu linii lotniczych IndiGo zaczęła rodzić, gdy samolot był jeszcze w powietrzu. Akcja porodowa rozpoczęła się przedwcześnie. Kobieta miała jednak szczęście. Na pokładzie była bowiem pani ginekolog. Na matkę i dziecko po wylądowaniu czekał natomiast komitet powitalny.