- Ja z dystansem do tego podchodzę. Gdyby Ashleigh Barty nie zrezygnowała, to długo byłaby jeszcze liderką. Ona również miała ponad dwa tysiące punktów przewagi - mówi pierwszy trener Igi Świątek Artur Szostaczko w rozmowie z portalem Interia. Doświadczony szkoleniowiec podzielił się ciekawą refleksją na temat byłej podopiecznej.